Jestem zakochana w tej sesji. I w tych dzieciach.Nie tylko w maluszkach choć oczywiście ten zapach noworodków zwala mnie z nóg ale ujęły mnie bardzo też starszaki, swoim podejściem do rodzeństwa, opiekuńczością i delikatnością.
Bardzo miło spędziłam czas, zjadłam pyszne ciacho a potem w domu podczas obróbki zdjęć, uśmiechałam się do monitora :)












